niedziela, 16 maja 2010

EINHEITSDIESEL Update; 02-16.05.2010

Ciąg dalszy prac na "Drewniakiem"
Rama sklejona w 100% i gotowa do malowania. Jedyne miejsca wymagające szpachli to blok silnika, tłumik w układzie wydechowym. Dużo uwagi trzeba poświęcić na dokładne złożenie zawieszenia. Jego zaawansowana konstrukcja i chwila nieuwagi lub pośpiech może spowodować, że model nie stanie na wszystkich kołach. Plusem jest to, że koła uginają się na wałkach napędowych, co oznacza, że zawieszenie jest w niewielkim stopniu elastyczne.



Buda niemal gotowa. Pozostało do doklejenia kilka detali, po pomalowaniu wnętrza wkleję oszklenie i zabieram się za malowanie. Kabina oraz przedział radiowy bez problemu pasują do ramy. Nie stwierdziłem przekoszenia budy względem ramy.

środa, 5 maja 2010

Jak 23 - Yak 23



Jak-23 został zaprojektowany jako prosty i lekki myśliwiec odrzutowy o dużej manewrowości z inicjatywy Aleksandra Jakowlewa w jego biurze konstrukcyjnym. Był on rozwinięciem koncepcji wcześniejszych myśliwców Jak-15 i Jak-17; powtarzając ich nieortodoksyjny redanowy układ konstrukcyjny z silnikiem odrzutowym w nosie kadłuba i dyszą wylotową pod kadłubem, lecz jego konstrukcja była całkowicie nowa. Napęd Jaka-23 stanowił brytyjski silnik turboodrzutowy Rolls-Royce Derwent V, skopiowany w ZSRR jako Klimow RD-500. Proste skrzydła o profilu laminarnym były zapożyczone z wcześniejszej konstrukcji Jak-19, zbudowanej w konwencjonalnym układzie z silnikiem w tylnej części kadłuba.

Prototyp Jak-23 został oblatany 8 lipca 1947 (pilot Michaił Iwanow, niektóre źródła mówią o 17 czerwca). Od listopada 1947 do marca 1948 przeszedł próby państwowe. Samolot oceniono jako wysoce manewrowy, dysponujący dużym przyspieszeniem i prędkością wznoszenia oraz dobrymi charakterystykami startu i lądowania, dzięki lekkiej konstrukcji, dającej przy mocnym silniku wysoki stosunek ciągu do masy. Był on szybszy od wcześniejszych myśliwców Jakowlewa i od MiG-9 (podczas prób uzyskał 932 km/h). Samolot mógł bazować z lotnisk gruntowych. Wadami była słaba stabilizacja podłużna w locie z maksymalnymi prędkościami (ok. 0,86 Ma), podnoszenie nosa samolotu przy gwałtownym zwiększaniu ciągu (wynikające z odchylenia osi silnika w dół) oraz brak hamulców aerodynamicznych. Brak hermetyzowanej kabiny ograniczał jego praktyczne zastosowanie na większych wysokościach. 14 lipca 1948 drugi prototyp uległ katastrofie (prawdopodobnie spowodowanej kolizją), w której zginął oblatywacz Michaił Iwanow. Mimo wdrożenia w tym samym czasie produkcji myśliwców nowej generacji ze skośnymi skrzydłami (MiG-15 i Ła-15), Jak-23 również został zaakceptowany do produkcji seryjnej, jako lekki myśliwiec do walki na mniejszych wysokościach. Wygrał przy tym w konkurencji z przewidzianym jako podstawowy projekt Jakowlewa myśliwcem Jak-25 (pierwszym o tej nazwie), o klasycznym układzie konstrukcyjnym, z silnikiem odrzutowym RD-500 w tylnej części kadłuba i prostymi skrzydłami, mimo jego lepszych osiągów.

Z uwagi na opóźnienia z silnikami, pierwsze samoloty seryjne Jak-23 zbudowano w fabryce nr 31 w Tbilisi dopiero w październiku 1949. Ponieważ jednak Jak-23 nieporównanie ustępował nowym myśliwcom ze skośnymi skrzydłami, produkcję wstrzymano w 1950 po zbudowaniu 310 samolotów.

Oprócz myśliwca opracowano w 1949 dwumiejscowy samolot szkolno-treningowy Jak-23UTI (lub UTI Jak-23), z drugą kabiną zabudowaną przed dotychczasową kabiną, osłoniętą wspólną osłoną. W ostatecznej wersji kadłub był przedłużony o 20 cm, a druga kabina – instruktora miała nieco podwyższoną wypukłą osłonę. Uzbrojenie stanowił jeden wkm 12,7 mm UB. Publikacje są rozbieżne na temat, czy zbudowano małą serię tych samolotów, czy też nie wyszedł on poza stadium prototypu w związku z zakończeniem produkcji Jaka-23 (według nowszych rosyjskich źródeł, pozostał jedynie prototypem).

Oprócz ZSRR, prototyp samolotu szkolno-treningowego Jak-23DC opracowała w 1956 Rumunia. Miał on dodatkową kabinę instruktora zamontowaną za dotychczasową, w miejscu zbiornika paliwa, nie posiadał uzbrojenia. Nie był budowany w większej ilości.

Model Jak-23 firmy Ardpol 1/48



Firma Ardpol stanęła kolejny raz na wysokości zadania. Wszystkie detale żywiczne są odlane bez zbędnych nadlewek i minimalną ilością pęcherzyków powietrza. Poszycie odwzorowane zostało bardzo estetycznie i dokładnie. Składa się z imitacji łączenia blach a nawet nitów. Linie podziału zostały oczywiście odtworzone jako wgłębne, delikatne i równe.
Elementy przezroczyste zestawu, podobnie jak w innych modelach żywicznych, są wykonane techniką formowania vacu. Wytłoczono je z przezroczystego polistyrenu, o dobrej przejrzystości, niestety pełnym rys i niedoskonałości powierzchni. Ich słaba jakość będzie wymagała prawdopodobnie zastąpienia ich nowo wykonanymi osłonami.
Do zestawu dołączona została mała blaszka fototrawioną zawierająca elementy wnętrza kabiny — tablicę przyrządów i pasy. Jest to niezbędne minimum, podnoszące walory modelu.
Kalkomanie do modelu wydrukowane zostały przez Techmod. Ich jakość, podobnie jak i innych kalkomanii tego producenta, jest bardzo wysoka.
Schematy malowań przedstawiono na pozostałych kartkach instrukcji. Opisy kolorów są słowne, nie stanowi to jednak problemu. Kolorystyka Jaka-23 opiera się na naturalnym kolorze blachy duraluminiowej z elementami stalowymi oraz skromnymi oznaczeniami w innych kolorach na ogonie w niektórych wersjach.

Już niebawem relacja z warsztatu.